- Poprzednie edycje
Edycja II EDYCJA FESTIWALU WARSZAWA SINGERA
14-17 PAŻDZIERNIKA 2004 R.
Pierwszy Festiwal Kultury Żydowskiej w Warszawie został zorganizowany w 100. rocznicę urodzin Isaaca Bashevisa Singera, znakomitego autora piszącego w języku jidysz, którego międzynarodowa kariera, uwieńczona nagrodą Nobla w dziedzinie literatury (1978 r.) rozpoczęła się w Warszawie i do końca jego życia duchowo związana była ściśle z tym miastem.
Na program festiwalu złożyło się blisko 40 imprez artystycznych odbywających się w kilku miejscach równocześnie. Na ulicy Próżnej odbywały się imprezy otwarte dla szerokiej publiczności. Przez dwa dni ulica Próżna i Plac Grzybowski tętniły życiem przedwojennej dzielnicy żydowskiej. Publiczność, która doceniła koloryt festiwalowej metamorfozy tego miejsca, miała możliwość zapoznać się z tradycyjnym przedwojennym rzemiosłem żydowskim, sztuką uliczną, potrawami, muzyką, a także klimatem tętniących życiem przedwojennych ulic i podwórek żydowskich. Od rana do wieczora na scenie odbywały się koncerty, kabarety, pokazy sztuki cyrkowej oraz karaoke. Można było uczestniczyć w warsztatach języka jidysz, plastycznych, kulinarnych, kuchni żydowskiej, piosenki żydowskiej i tańca żydowskiego. Bez względu na wiek i płeć, każdy mógł znaleźć coś dla siebie: spektakle teatralne, projekcje filmowe, wystawy, spotkania literackie i autorskie, warsztaty, recitale i koncerty, a także widowiska plenerowe. Program połączył imprezy naukowe z rozrywkowymi i artystycznymi. Uczestniczyło w nich kilka tysięcy widzów.
Wśród gwiazd festiwalu znaleźli się m.in. zespół Veszpremer Klezmer Band z Węgier, zespół Khupe z Niemiec, zespół Kroke, zespół Bohema Trio, światowej sławy kantorzy - Benzion Miller i Israel Rand, Hanna Banaszak, Marta Bizoń, Maryla Rodowicz, Justyna Steczkowska, Vadim Brodski, Bogdan Łazuka, Szymon Szurmiej.
Nasze zaproszenie na festiwal przyjął Israel Zamir Singer, jedyny syn noblisty. Jako gość honorowy wziął udział w dedykowanych jego ojcu wydarzeniach.
Symbolicznym zamknięciem festiwalu była "Kołysanka dla pamięci"- kameralne spotkanie i zapalenie znicza pod pomnikiem Bohaterów Getta, uświetnione pieśnią kantorów.
Festiwal Kultury Żydowskiej "Warszawa Singera" swoim patronatem objęli Minister Kultury RP Waldemar Dąbrowski, Prezydent Warszawy Lech Kaczyński oraz Ambasador Izraela David Peleg.
| Edycja IIII EDYCJA FESTIWALU WARSZAWA SINGERA
15-18 WRZEŚNIA 2005 R.
Festiwal rozpoczęła sesja naukowa poświęcona Żydowskiemu Związkowi Literatów i Dziennikarzy. Miłośnicy przedwojennej literatury żydowskiej wysłuchali wykładów prof. Moniki Adamczyk-Garbowskiej, dr Joanny Lisek, dr Magdaleny Ruty prof. Mariana Fuksa, dr Jacoba Weitznera, oraz Michała Friedmana, tłumacza literatury jidysz i Daniela Kaca, wybitnego żydowski pisarza i publicysty.
Na festiwal przyjechały światowej sławy gwiazdy. Kantor Joseph Malovany wraz z moskiewskim chórem Hasidic Cappella oczarował tłum zgromadzony w Synagodze im. Nożyków przy ulicy Twardej. Serca publiczności podbiła także Lea Koenig, niekwestionowana gwiazda Teatru Narodowego Habimah w Izraelu. Ta wielka zachwycała swoją osobowością, rozbawiała żartami i dialogami z publicznością i zaskakiwała swoją… polszczyzną.
Przez cztery festiwalowe dni gwarno było w okolicy Placu Grzybowskiego, widzowie szczelnie wypełniali Teatr Żydowski i wszystkie miejsca, w których organizowane były imprezy. Ulica Próżna tętniła życiem w weekend. Odwiedzający festiwal mogli zobaczyć przedstawienia teatralne grup artystów z całej Polski, między innymi „Opowieść o Lejzorku Rojtszwańcu”, zaprezentowaną przez Teatr Lalki i Aktora z Łomży, „Kamienicę na Nalewkach” w wykonaniu aktorów Teatru Żydowskiego im. E.R. i I. Kamińskich w Warszawie, w którym zagrali m.in. Dyrektor Teatru Żydowskiego Szymon Szurmiej i Dyrektor Fundacji Shalom Gołda Tencer. Teatr Formy Józefa Markockiego zaprezentował intrygującą pantomimę „Ulica Krokodyli”.
Ogromnym zainteresowaniem cieszyły się warsztaty. Warsztaty tańca prowadził Leon Blank, Monika Krajewska uczyła wycinanki, Jacob Weitzner prowadził warsztaty języka jidysz, Teresa Wrońska przybliżała bogactwo piosenki żydowskiej, a w zawiłości kaligrafii hebrajskiej wprowadzała Ewa Gordon.
Na Festiwalu nie mogło zabraknąć muzyki klezmerskiej. Jej różne odcienie prezentowali m.in. Di Naye Kapele z Węgier, Den Flygande Bokrullen ze Szwecji, międzynarodowy zespół RytuAH. Inspiracje wynikające z muzyki klezmerskiej pojawiły się także w niecodziennym koncercie muzyki klasycznej w wykonaniu: Vadima Brodskiego i Waldemara Malicka oraz znakomitej wiolonczelistki Angeliki Weiss.
Oprócz koncertów, przedstawień teatralnych, pokazów filmowych, spotkań autorskich i warsztatów festiwalowi goście odwiedzili liczne wystawy.
Podsumowaniem festiwalu był koncert „Cuda Rebego”, który rozpoczął mini recital Justyny Steczkowskiej. Publiczność zachwycała się także występami Ewy Bem, Marty Bizoń, Lei Koenig, Beli Olejnik, Beaty Rybotyckiej, sióstr Rajfer, Gołdy Tencer, Katarzyny Zielińskiej, Bohdana Łazuki, Jacka Wójcickiego i chóru kantorów Hasidic Cappella.
Festiwal zakończyła „Kołysanka dla pamięci” - spotkanie pod Pomnikiem Bohaterów Getta Warszawskiego. Późnym wieczorem zapłonęły pochodnie i znicze. Chwilom zadumy towarzyszył poruszający serca występ kantorów.
Patronat nad festiwalem objął Minister Kultury RP, Prezydent Miasta Stołecznego Warszawy oraz Ambasador Izraela.
Organizatorzy składają serdeczne podziękowania współorganizatorom: Państwowemu Teatrowi Żydowskiemu, Stołecznej Estradzie, Towarzystwu Społeczno - Kulturalnemu Żydów w Polsce oraz Gminie Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie, sponsorom, współpracownikom oraz wszystkim, którzy przyczynili się do sukcesu festiwalu.
Szczególne podziękowania składamy wolontariuszom.
| Edycja IIIIII EDYCJA FESTIWALU WARSZAWA SINGERA
5-10 WRZEŚNIA 2006 R.
Wzorem ubiegłych lat festiwal obfitował w imprezy i wydarzenia. Na program złożyło się około 90. imprez artystycznych o różnorodnym charakterze.
Wśród największych gwiazd muzycznych tegorocznej edycji festiwalu znaleźli się Urszula Dudziak, Adam Makowicz, Sława Przybylska i Giora Feidman. Każda z tych postaci wykreowała niepowtarzalny klimat i dostarczyła publiczności niezapomnianych doznań artystycznych. Jednym z najbardziej wyczekiwanych i obleganych przez publiczność był koncert trzech wybitnych kantorów: Yaacova Motzena, Benziona Millera i Yechezkela Klanga. Nie zabrakło muzyki klezmerskiej, wykonywanej przez znakomite zespoły klezmerskie z Polski i zagranicy. Goście festiwalu mieli okazję posłuchać holenderskich klezmerów z Amsterdam Klezmer Band, duńskiego zespołu Mazel oraz rapującego klezmera DJ SoCalled z USA.
Po 10 latach niezwykła wystawa fotografii „I ciągle widzę ich twarze” , która gościła w najznakomitszych muzeach świata, znów znalazła się w Zachęcie – gdzie miała swoją premierę w 1996 roku. Wystawa stworzona z kolekcji ponad 9. tysięcy zdjęć Żydów polskich, nadesłanych na apel Fundacji przez rodziny i znajomych tych, których my znamy jedynie z fotografii.
Nowością trzeciej edycji festiwalu była żydowska tancbuda, która stanęła na skwerku przed Teatrem Żydowskim. W przytulnie zaaranżowanym wnętrzu odbyło się wiele koncertów, recitali, a także warsztaty tańca żydowskiego i spotkania literackie. Dwukrotnie wystąpił tu zespół Klezzmates, entuzjastycznie przyjęty przez słuchaczy. Gospodarzem miejsca był Janusz Tencer.
Oczywiście były też stałe punkty programu: sesja naukowa poświęcona w tym roku przedwojennemu filmowi żydowskiemu, liczne warsztaty: taneczne (Leon Blank), wycinanki żydowskiej (Monika Krajewska), plastyczne (Etel Szyc) czy teatralne (Adrienne Cooper i Zalmen Mlotek).
Goście festiwalu mieli okazję do spotkań z wieloma znakoimitymi gośćmi: Hanna Krall, wraz z Jolantą Lothe i Piotrem Lachmanem zaprezentowała swą najnowszą książkę „Król kier znów na wylocie”. Podczas festiwalu odbyło się także spotkanie autorskie innej wybitnej autorki Romy Ligockiej, a także rozmowa z Ambasadorem Izraela Davidem Pelegiem czy kolejne spotkanie z cyklu „Kuchnia mamy Sonii” prowadzone przez Gołdę Tencer.
Tegoroczny festiwal to także wieczór Szymona Szurmieja i spektakl „Dla mnie bomba”. Premierę miał spektakl "Sen o Goldfadenie", przygotowany przez aktorów Teatru Żydowskiego w Warszawie. Ważne miejsce w programie festiwalu zajmowały także inne spektakle i małe formy teatralne. Miłośnicy Singera mieli okazję obejrzeć monodram „Gimpel Głupek” w wykonaniu Józefa Markockiego. Aktorzy z Teatru Starego z Krakowa wykonali dla widzów festiwalu na pozór śmieszne przedstawienie „Ja jestem Żyd z Wesela” Romana Brandstaettera. W poetycki nastrój wprowadził widzów spektakl „Rachela, Anna, Kadia i Irena – po tamtej stronie wiersza” w reż. Ernestyny Winnickiej. „Jak Fajwł szukał samego siebie” to druga część scenicznego tryptyku, opartego na żydowskich opowieściach i czerpiącego z żartobliwego chasydzkiego folkloru. Spektakl przygotował Teatr NN. Niezwykle barwny i przedstawiony w niestandardowej formie był spektakl „A shed, Demon from Tishevitz” w reż. Olka Mincera, oparty na opowiadaniu „Ostatni demon”. Wśród spektakli teatralnych znalazło się także widowisko uliczne w reż. Elżbiety Potakiewicz „Opowieści chasydzkie”. Intrygującą sztuką czeskiego prozaika Pavla Kohuta był "Cyjanek o piątej" w reżyserii Doroty Ignatjew. Monodram "Szafa" zaprezentowała Monika Kufel. Literacko-muzyczny poranek przeżyliśmy dzięki aktorom teatru Atlantis.
Kontynuacją zeszłorocznego projektu związanego z ulicą Próżną był projekt „Ulica Próżna 2006”. Chcieliśmy zaproponować nowe połączenie historii z teraźniejszością – pokazać jak najnowszy język sztuki potrafi odnieść się do przeszłości. Język sztuki współczesnej pozwala bowiem pokazać zjawiska oswajania pamięci społecznej i indywidualnej z wiedzą o zbrodni, z niechcianą i spychaną w nieświadomość wiedzą o przeszłości. Projekt odnosi się także do niebezpiecznych zjawisk, takich jak obcość i wrogość kulturowa, religijna, etniczna i polityczna - także dziś prowadzą one do masowych zbrodni.Swoje instalacje zaprezentowało kilkunastu artystów z Polski i zagranicy. Instalacje wypełniły wnętrza kamienic przy ulicy Próżnej, wykorzystując istniejący charakter - niemal unicestwionych - sklepów, bram i podwórek. Kuratorem wystawy była Krystyna Piotrowska.
Zakończeniem festiwalu był koncert na ulicy Próżnej i Placu Grzybowskim. Tłumnie zgromadzeni widzowie przenieśli się wraz z artystami w świat przedwojennej Warszawy. Festiwal tradycyjnie zamknęła „Kołysanka dla Pamięci” pod Pomnikiem Bohaterów Getta w Warszawie – spotkanie pełne zadumy nad historią, synagogalnego śpiewu i zapalonych zniczy.
| Edycja IVIV EDYCJA FESTIWALU WARSZAWA SINGERA
2-9 WRZEŚNIA 2007 R.
Inauguracją IV edycji Festiwalu Kultury Żydowskiej Warszawa Singera był koncert światowej sławy kantora – Josepha Malovanego w Synagodze im. Nożyków w Warszawie.
Do innych niezapomnianych występów niewątpliwie należał koncert Edyty Geppert i zespołu Kroke, w którym nie zabrakło tradycyjnych żydowskich motywów muzycznych, ani też zupełnie nowych aranżacji. Z Kanady na Festiwal Singera przyjechała Marilyn Lerner – wybitna pianistka i improwizatorka jazzowa. Festiwal Singera 2007 to także Trzy Żydowskie Divy zza oceanu, w fantastycznym - wspólnym koncercie i we własnych recitalach: Joanne Borts, Adrienne Cooper i Theresa Tova. Mistycznych doznań dostarczył koncert duetu Leszek Możdżer i Zohar Fresco.
Pierwsza niedziela IV edycji upłyneła w rodzinnej atmosferze, napikniku z Singerem zorganizowanym przez American Jewish Join Distribution Committee wraz z Fundacją Shalom i firmą LEGO. Kilkanaście tysięcy klocków LEGO i nie lada wyzwanie - wybudowanie wymarzonej synagogi.
Na festiwalu w tym roku nie brakowało premier. Swój debiut miała swoja wystawa XIX-wiecznych drzeworytów sztorcowych o tematyce żydowskiej pt. "Żyd niemalowany". Także premierę miał spektakl "Straszna gospoda" według prozy I. B. Singera.
Po raz pierwszy także w historii żydowskiego festiwalu uroczysty koncert zabrzmiał w kościele katolickim. Niezwykła kantata "Ocalały z Warszawy" została zaprezentowana przez prawie stuosobowy chór Filharmonii Narodowej i Orkiestrę Sinfonia Varsovia pod batutą Jacka Kaspszyka.Ksiądz proboszcz Małecki, Pani Gołda Tencer, jak i Prezydent Miasta St. Warszawy Pani Hanna Gronkiewicz Waltz przypomnieli znaczenie Kościoła Wszystkich Świętych - kościoła, w którym podczas II wojny światowej ukrywano żydowskie dzieci i uciekinierów z getta, chroniąc przed zagładą.
Mimo deszczu i wieczornych ciemności na Próżną przybyły tłumy, by wziąć udział w otwarciu Projektu Próżna 2007. Wystawa prac najwybitniejszych współczesnych artystów performerów z Polski i zagranicy wypełniła zapomniane na co dzień wnętrza kamienic przy jednej z najstarszych ulic Warszawy. Kuratorem wystawy była Krystyna Piotrowska.
Przy pełnej osób sali wystawowej Żydowskiego Instytutu Historycznego w Warszawie odbyła się sesja pod opieką naukową dr Magdaleny Ruty z Uniwersytetu Jagiellońskiego pt. "Żydowskie życie kulturalne w Polsce we wczesnych latach powojennych".
Podczas tegorocznego festiwalu był z nami gość szczególny Sigmund A. Rolat. Człowiek niezwykle zasłużony dla społeczności żydowskich na całym świecie. Choć od kilkudziesięciu lat mieszka w Stanach Zjednoczonych nigdy nie zapomniał o rodzinnej Częstochowie, gdzie jest Przewodniczącym Światowego Stowarzyszenia Żydów Częstochowian i Ich Potomków. Wśród wielu zaszczytnych funkcji, które pełni, od niedawna jest także Przewodniczącym Friends of the Shalom Foundation w Ameryce.
Tłumy wypełniły salę w Austriackim Formu Kultury, gdzie profesor Szewach Weiss opowiadał o sytuacji w Polsce i w Izraelu. Profesor odpowiadał na licznie zadawane pytania i podpisywał swoją książkę pt. "Okna tęsknoty. Okna nadziei."
Jak co roku zorganizowaliśmy liczne warsztaty, w których każdy mógł wziąć udział bezpłatnie: warsztaty kuchni żydowskiej, warsztaty piosenki, warsztaty plastyczne, ABC języka jidysz i kaligrafii hebrajskiej, warsztaty wycinanki żydowskiej. Warsztaty tańca poprowadził Leon Blank, piosenki – chór żydowski Clil. Tłumy przyszły na warsztaty muzyki klezmerskiej prowadzone w tym roku przez jednego z najlepszych na świecie klezmerów DJ SoCalled. Nastomiast w tajniki kuchni żydowskiej i gotowania czulentu wprowadzali Gołda Tencer i Maciej Kuroń.
Przez cały festiwalowy tydzień trwały projekcje filmów powstałych na początku ubiegłego stulecia. Oprócz historycznych perełek pojawiły się także nowe filmy: premiera dokumentu Sławomira Grunberga "Uratowani przez deportację. Nieznana odyseja polskich Żydów", a także głośne "Dziedzictwo Jedwabnego" powracające do bolesnych i kontrowersyjnych wydarzeń z 1941 roku. Po projekcji filmów odbyło się spotkanie z ich twórcami.
Taniec do muzyki klezmerskiej obchodził swoje prawdziwe święto w sobotnie popołudnie, kiedy to 4873 osoby stworzyło największą na świecie tańczącą grupę, ustanawiając tym samym Rekord Guinnessa!
Gorączka sobotniej nocy miała się jednak dopiero rozpocząć. Po zmroku koncert dały zespoły klezmerskie z Kanady/Stanów Zjednoczonych i Europy Wschodniej. Przed publicznością wystąpił SoCalled Orchestra. W koncercie udział wzięli znakomici goście tegorocznego festiwalu m.in.: Lea Koenig, Adrienne Cooper, Joanne Borts, Theresa Tova, Marilyn Lerner, Moti Giladi, zespół Golem, SoCalled Orchestra i Hasidic Cappella. Koncert transmitowała na żywo TVP Kultura.
Tradycyjnie Festiwal Kultury Żydowskiej Warszawa Singera zakończyła tylko jedna, bardzo wymowna pieśń: "Kołysanka dla Pamięci", wykonana pod Pomnikiem Bohaterów Getta w Warszawie. W tym roku licznie zgromadzeni usłyszeli chór kantorów Hasidic Cappella z Moskwy. Pochodnie i znicze rozświetliły miejsce pamięci tych, którzy nie zważając na brak nadziei walczyli do końca. Modlitwą i chwilą refleksji uczciliśmy ich wieczną pamięć.
| Edycja VV EDYCJA FESTIWALU WARSZAWA SINGERA
4-6 WRZEŚNIA 2008 R.
Inauguracją V edycji Festiwalu Kultury Żydowskiej "Warszawa Singera" była uroczysta Hawdala z kolacją szabasową we Dworze Cadyka w Górze Kalwarii. ”Śladami Cadyków” podążyło blisko dwieście osób, aby w zabytkowym dworze, zamieszkiwanym od drugiej połowy XIX wieku przez słynny chasydzki ród Alterów, zasiąść do tradycyjnej świątecznej wieczerzy. Była to znakomita okazja do wysłuchania historii tego miejsca, opowiedzianej przez opiekuna Dworu Feliksa Karpmana i Jana Jagielskiego z ŻIH-u.
Drugi dzień festiwalu odbywał się pod znakiem zabawy plenerowej, zorganizowanej wspólnie przez American Jewish Joint Distribution Committee oraz Fundację Shalom. Bogaty i różnorodny program zapewnił doskonałą rozrywkę dla całych rodzin.
Na początek, obowiązkowo, coś na ząb - żydowskie smakołyki przygotowane przez Roberta Makłowicza. Wiele radości gościom pikniku sprawił koncert zespołu Klemafour oraz warsztaty tańca z zespołem Snunit.
Na gościnnej scenie Teatru Żydowskiego z recitalem pieśni żydowskiej wystąpili Eleanor Reissa i Zalman Mlotek.
Artyści z National Yiddish Theatre Folksbiene z Nowego Yorku zaprezentowali w oryginalnych aranżacjach utwory znane i lubiane po obu stronach oceanu, m.in. Rozinkes mit mandeln A. Goldfadena, RejzeleM. Gebirtiga, Ojfn Weg I. Mangera.Wśród popularnych szlagierów żydowskich nie zabrakło piosenek z repertuaru legendarnej Molly Picon.
Lili Fijałkowska, absolwentka Moskiewskiej Akademii Sztuk Pięknych, stworzyła wystawę emanującą mistyką i bajkowością. Świat singerowskiej prozy został przez nią wyrażony w szerokiej palecie barw i niebanalnych kompozycjach. Tym bardziej efekt był zaskakujący, gdyż główne tworzywo dla dzieł artystki stanowiły kafle, uzupełnione rzeźbą i ceramiką użytkową.
Podczas uroczystego koncertu orwierającego V edycję Festiwalu Kultury Żydowskiej "Warszawa Singera" wystąpił wspaniały Chór Synagogi Wielkiej w Jerozolimie, któremu towarzyszyli znamienici kantorzy: Benzion Miller, Chaim Adler i Azi Schwartz. Chór, który w Warszawie gościł po raz pierwszy, został gorąco powitany przez publiczność.
Lea Koenig - pierwsza dama żydowskiego teatru, najpopularniejsza aktorka w Izraelu, na codzień występująca na scenie Narodowego Teatru "Habima" w Tel Awiwie. Podczas koncertu z okazji 60-lecia powstania Państwa Izrael Lea Koenig zaprezentowała pieśni żydowskie w swym unikalnym - urokliwym, pełnym humoru i temperamentu - stylu. Akompaniowała jej znakomita pianistka - Miriam Wolff
| Edycja VIVI EDYCJA FESTIWALU WARSZAWA SINGERA
29 SIERPNIA - 6 WRZEŚNIA 2009 R.
Na niedzielny Rodzinny Piknik z Singerem przybyły tłumy. Dzieci z pomocą rodziców z wielkim zapałem budowały sztetl z klocków LEGO, malowały symbole żydowskie, wspólnie wymyślały bajkę i brały udział w grach edukacyjnych. Dorośli pod okiem Magdy Gessler i Gołdy Tencer mogli dowiedzieć się jak przyrządza się czulent, aby później go spróbować. Dawid Szurmiej uczył tańca żydowskiego, Etel Szyc i Hanna Kossowska, Tomasz Jacyków, Piotr Gąsowski i Hanna Śleszyńska. Klub Mamele pękał w szwach na spotkaniu z Bellą Szwarcman-Czarnotą. Autorka książki "Znalazłam wczorajszy dzień" wyczerpująco odpowiadała nie tylko na filozoficzne pytania swoich czytelników. Podczas warsztatów śpiewu kantoralnego, które poprowadził Benzion Miller w ławach Synagogi wszystkie miejsce były zajęte . Mimo, że zaprezentowane pieśni nie należały do najłatwiejszych, ci którzy przyszli do Synagogi Nożyków, dzięki poczuciu humoru kantora, mogli zapoznać się z tajnikami sztuki kantoralnej wokalistyki. W zajęciach wzięła również udział Agnieszka Krukówna. Publiczność festiwalowa jeszcze długo będzie wracać pamięcią do spektaklu poetyckiego opartego na twórczości Eliasza Rajzmana. Oszczędna scenografia, sceniczny półmrok, niezwykle refleksyjne i emocjonalne zarazem interpretacje wierszy w wykonaniu aktorów Teatru Żydowskiego, sprawiły że widzowie opuszczający widownię Małej Sceny byli bardzo wzruszeni. Wieczorem odbyła się uroczysta inauguracja festiwalu. Orkiestra Filharmonii Opolskiej pod dyrekcją Bogusława Dawidowa zagrała fenomenalnie "Symfonię g-moll KV 550" Mozarta. Ogromne brawa zebrał również jeden z najwybitniejszych kantorów na świecie, Moshe Schulhof. Jednak publiczność najbardziej oczekiwała na wykonanie utworu "A może niebiosa są puste?" z udziałem Joanny Dobrakowskiej (mezzosopran) i Pawła Orleańskiego (narrator). Historia umierającego ojca opowiadającego swoim córkom tragiczne przeżycia z czasów II wojny światowej, wstrząsnęła publicznością inauguracyjnego koncertu. Później odbył się bankiet, na którym przy lampce wina i smakołykach kuchni żydowskiej można było w miłej atmosfrze omówić wydarzenia drugiego festiwalowego dnia.
Trzeci dzień festiwalowy należał bez wątpienia do genialnych żydowskich artystek i kobiecej tematyki. W Restauracji Próżna-Hoiz o "Modzie żydowskiej w latach 30. XX wieku" ciekawie opowiadała Agata Kondrat. Niezwykle interesujący okazał się spektakl "Czas śpiewu kobiety" zainspirowany losami kobiet współczesnych i bohaterkami opowiadań I.B. Singera. Kantorka Synagogi w Los Angeles, Svetlana Portnyansky, brawurowo wykonanymi pieśniami żydowskimi w jidysz, języku angielskim i ukraińskim, poderwała publiczność do wspólnej zabawy. Sporą widownię w kubie Mamele zgromadziła Anda Rottenberg, która razem z Jakubem Mellerem zabrała wszystkich do magicznego, choć zapomnianego świata kirkutów, macew i modlitw. Gwiazda wieczoru - Wielka Dama Żydowskiej Piosenki, Shura Lipovsky, zaprezentowała pieśni z programu "The Yiddish Heart Sings" i od razu nawiązała wspaniały kontakt z publicznoscią. Jej wspaniały głos o niezwykłej sile i barwie spowodował, że widzowie chętnie z nią spiewali, a także reagowali bardzo spontanicznie na każde jej słowo i gest.
Gości zebranych w Synagodze Nożyków w dniu 70. Rocznicy wybuchu II wojny światowej podczas uroczystego koncertu powitali: Piotr Kadlcik i Gołda Tencer. Przewodniczący Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich RP zaznaczył, że "Kiedy w 1939 roku Rzeczypospolita Polska powoływała milion żołnierzy, 150 tys. z nich to byli Żydzi. Podczas całej II wojny światowej w armii polskiej walczyło 250 tys. Żydów". Później Gołda Tencer zaśpiewała piosenkę "Ballady i Romanse" Władysława Broniewskiego do muzyki Janusz Tylmana jako kadysz dla nieobecnych, co spotkało się z wielkim aplauzem widzów. Ten wyjątkowy koncert w wypełnionej po brzegi synagodze rozpoczęła Orkiestra Filharmonii Opolskiej pod dyrekcją Bogusława Dawidowa, wzruszającym wykonaniem "Adgietto z V Symfonii cis-moll" Gustava Mahlera. Występ chóru z Jerozolimy - The Voices From Heaven spowodowaŁ również z żywiołową reakcją publiczności. Jednak to co się działo później gdy na bimie kolejno pojawiali się kantorzy: Yaakov Lemmer, Benzion Miller i Moshe Shulhof, przeszło najśmielsze oczekiwania widzów. Zarówno po solowych popisach, jak i występach w trio lub duetach, w całej Synagodze wybuchła burza oklasków. Kantorzy zaprezentowali bardzo zróżnicowany repertuar, od kantoralnych pieśni po popularne utwory funkcjonujące w tradycji żydowskiej. Benzion Miller zadedykował jedną z pieśni Sonii Tencer, mamie Gołdy Tencer, wykonał ją w trzech wersjach: w jidysz, po angielsku i po polsku. Bardzo ważnym wydarzeniem czwartego dnia festiwalu było rozpoczęcie projektu "Pamięć Kamienic" w ramach, którego reżyser teatralny, Paweł Passini wraz z aktorami Teatru Chorea, Awiszaj Hadari i Gołda Tencer zaprosili wszystkich chętnych do opustoszałych lokali na Próżnej, aby ściany tych pomieszczeń zapisać fragmentami psalmów. Akcja spotkała się z bardzo dobrym przyjęciem, zwłaszcza wśród młodych ludzi, którzy w kilka godzin zapisali niemal całą przestrzeń. Nikt się chyba nie spodziewał, że wykład Marzeny Szugiero pt. "Między mitologizacją a realistycznym ukazaniem sztetl w literaturze jidysz" w Restauracji Próżna-Hoiz" wywoła tak burzliwą duskusję. Zwłaszcza zacytowane przez prowadzącą stereotypowe postrzeganie mykwy i chederu przez niektórych twórców sprowokowało jednego z dyskutantów do miażdżącej, ale nietrafionej polemiki. Zupełnie inny nastrój panował na recitalu Doroty Salamon, która zaśpiewała bardzo refleksyjne pieśni do wierszy Icyka Mangera. Niezwykle wzruszający był również spektakl "Wyzna(nie)" o trzech przyjaciółkach, Polkach żydowskiego pochodzenia, które spotykają się po latach, aby porozmawiać o swoich życiowych drogach.
Już na kilka godzin przed koncertem angielskiego wirtuoza przy Kościele Wszystkich Świętych zgromadził się tłum jego fanów, dlatego nie wszystkim udało się wejść do środka. Uroczysty koncert rozpoczął się od wiersza "Chrystus w getcie", który przeczytał Piotr Sierecki. Potem już na scenie przed ołtarzem królował Nigel Kennedy z zespołem Kroke. Już od pierwszych taktów było wiadomo, że będzie to niezapomniany wieczór. Muzycy zabrali wszystkich w podróż do muzycznych korzeni Europy Wschodniej. Nie mogło więc zabraknąć melodii żydowskich, bałkańskich i cygańskich. Byliśmy świadkami niezwykłego połączenia muzyki tradycyjnej i klezmerskiej z klasyczną wirtuozerią skrzypcową. Publiczności najbardziej spodobały się utwory: "Kukush", "Lullaby For Kamila", "Kazimierz" i "Ederlezi". Nigel włączył do programu również fragmenty kompozycji Vivaldegio i Bacha oraz ludowych piosenek. Kennedy zdobył serca widzów swoją spontanicznością, życzliwością i pogodą ducha. Szybko nawiązał kontakt z publicznością, żartował, popisywał się swoją polszczyzną i po każdym utworze uradowany dziękował muzykom za wspólnę grę. Na koncercie byli obecni m.in. Jurek Owsiak z żoną, Michał Lesień, Anna Maria Jopek i Marek Borowski. Piąty dzień festiwalowy należał do pokolenia marca'68. Janusz Tencer i przedstawiciele emigracji tamtego okresu wystąpili w klubie Mamele z muzycznym przedstawieniem pt. "Marcowe migdały". Przyjaciele zaśpiewali szereg sentymentalnych, nastrojowych, ale również dowcipnych piosenek oraz czytali listy dotyczące wydarzeń sprzed 40 lat. Światowa premiera filmu "Perecowicze" według pomysłu Gołdy Tencer odbyła się w ubiegłą sobotę w Łodzi, natomiast wczoraj na dużej scenie Teatru Żydowskiego, mogli ten obraz zobaczyć warszawscy widzowie. Na widowni zasiadło wielu bohaterów tego filmu, wychowanków Szkoły im. I.L.Pereca. Głos zabrali twórcy tego dzieła, wspominano niesamowitą atmosferę podczas jego realizacji i dziękowano tym którzy wzięli w nim udział. "Warszawa Singera" nabiera rozpędu. Za nami już świetne koncerty m.in. Shury Lipovsky, Wielkich Kantorów i Svetlany Portnyansky. A dzisiaj zapraszamy na plenerowe show na Próżnej czyli Zakopower po żydowsku!
Szósty dzień festiwalowy rozpoczął się od sesji naukowej w 150 rocznicę urodzin Szolem Alejchema. Wykłady przy pełnej sali wygłosili naukowcy m.in. z Uniwersytetu Jagiellońskiego, Uniwersytetu Warszawskiego i Żydowskiego Instytutu Historycznego. Najgorętsze dyskusje toczyły się wokół zagadnień poruszonych w wystąpieniu Belli Szwarcman-Czarnoty ze Stowarzyszenia Midrasz. Na dociekliwe pytania odpowiadała również dr Magdalena Ruta. Niesamowite emocje towarzyszyły również spotkaniu z Lydią Safrati, przewodniczącą Fundacji Shalom w USA, która opowiadała z wielkim wzruszeniem o wygnaniu z Polski w 1968 roku. Podczas otwarcia wypełnionej po brzegi Tancbudy na skwerze przed Teatrem Żydowskim zagrali klezmerzy z Czech - Trombenik. Od razu porwali widzów do wspólnej zabawy, dlatego też nie pozwolono im zbyt szybko zejść ze sceny. Wielu czytelników zgromadził w Austriackim Forum Kultury, Piotr Paziński, autor książki "Pensjonat". Redaktor naczelny Midrasza przyjmował wyłącznie gratulacje, m.in. od Haliny Bortnowskiej. Swój występ na Festiwalu Singera na pewno miło będzie wspominał Matt Herskovitz, który w porywający i oryginalny sposób zagrał najpopularniejsze standardy z repertuaru Georga Gershwina. Natomiast do łez rozbawili widzów w Tancbudzie aktorzy Teatru Żydowskiego, którzy przygotowali program kabaretowy "Mistyka finansów". Henryk Rajfer, Marek Węglarski i Teresa Wrońska komicznymi skeczami oraz piosenkami pokazali na czym tak naprawdę polega żydowski dowcip. W sympatycznej, kameralnej atmosferze spędzili czas uczestnicy otwarcia księgarni wydawnictwa Muza, podczas którego Krystyna Czubówna czytała fragmenty prozy I.B.Singera. Próżna-Hoiz pękała w szwach na bardzo interesującym wernisażu fotografii Hanny Siudalskiej. Obejrzeć jej zdjęcia przyszli m.in. Gołda Tencer, Janusz Tencer, Zyta Gilowska i Olga Lipińska. Tuż przed godziną 20.30 całą Próżną wypełnilli fani zespołu Zakopower. Sebastian Karpiel-Bułecka i jego koledzy nie zawiedli swoich wielbicieli. Zagrali dynamicznie, z wielką werwą i radością. Wywijali hołubce, śpiewali z publicznością...i nie dali się długo namawiać na bisy. Zakopower zaprezentował żydowskie pieśni we własnych aranżacjach. Okazało się, że muzyka góralska i klezmerska ma ze sobą wiele wspólnego. Najbardziej spodobała się wszystkim "Hawa nagila", która poderwała wszystkich widzów do szalonej zabawy. Na pewno ci, którzy po koncercie Zakopowera zatrzymali się na Pl. Grzybowskim, na długo zapamiętają spektakl "Tehillim/Psalmy" w reżyserii Pawła Passiniego. Aktorzy Teatru Chorea na początku za pomocą swoich sylwetek tworzyli litery hebrajskiego alfabetu, potem przenieśli się pod Teatr Żydowski, aby zakończyć swój występ na dużej scenie. Artyści z numerami psalmów na plecach, po kolei przedstawiali w niezwykle ekspresyjny i emocjonalny sposób wybrane fragmenty najpiękniejszej z ksiąg Starego Testamentu. W finale wykonali jeden z psalmów w dwóch językach jednocześnie: staro-cerkiewno-słowiańskim i hebrajskim, co sprawiło że widzowie tuż przed północą opuszczali teatr w absolutnej ciszy.
Dzisiaj zapraszamy do Teatru Żydowskiego na spektakl "Bonjour Monsieur Chagall". W roli głównej wystąpi Szymon Szurmiej. Ciekawie zapowiada się również impreza "W kuchni mamy Soni", podczas którego Gołda Tencer z przyjaciółmi w Próżna-Hoiz zainauguruje "Czulent party" czyli wspólne gotowanie tej przepysznej szabasowej potrawy. Warto również wziąć udział w warsztatach tańca żydowskiego, które poprowadzi Michał Piróg z zespołem Trombenik. Dla tych, którzy chcą wyruszyć "Śladami Singera", powinni udać się na spacer z Janem Jagielskim po przedwojennej Warszawie. Poza tym polecamy recital Moniki Chrząstowskiej, pokaz filmu "Vienna's lost daughters" i jeszcze kilka ciekawych atrakcji.
Na ul. Próżnej stanął długi stół, za którym zasiedli ci, którzy chcieli przywitać szabas z Gołdą Tencer, Etel Szyc, Januszem Tencerem, Genadym Iskhakovem i Mendy Cahanem, którzy z zebranymi dzielili się hałką, śpiewali "Szalom Alejchem", "Hawa nagila", niuguny i inne tradycyjne pieśni żydowskie. Mendy Cahan, dyrektor teatru Young Yiddish, tańczył na stole, zachęcał publiczność do śpiewania i bardzo szybko rozkołysał całą Próżną. Bardzo ważnym wydarzeniem siódmego dnia festiwalu był premierowy spektakl "Bonjour Monsieur Chagall". Dzięki Szymonowi Szurmiejowi i aktorom Teatru Żydowskiego przenieśliśmy się do poetyckiej, baśniowej krainy, pełnej nostalgicznego humoru, lirycznej muzyki i przepięknego tańca. Sporo pozytywnej energii przekazał Michał Piróg uczestnikom warsztatów tanecznych, który w Tancbudzie pokazał jak radośnie i ekspresyjnie potrafią bawić się Żydzi.
W Restauracji Próżna-Hoiz, Gołda Tencer i Janusz Tencer podczas spotkania pt. "W kuchni mamy Soni" opowiadali o niesamowitym nastroju rodzinnego domu, o przygotowywaniu czulentu i żydowskich obyczajach. Ilustrację muzyczną stanowiły prezentacje video pieśni "My Yiddishe Momme" w wykonaniu Charlesa Aznovura, Toma Jonesa i...Gołdy Tencer. Poza tym uczestnicy festiwalu mogli m.in. zobaczyć sentymentalny i nastrojowy recital Moniki Chrząstowskiej, wyruszyć na pieszą wycieczkę "Śladami Singera" razem z Janem Jagielskim, a także wybrać się na spektakl "S'Brent" w wykonaniu Rafaela Goldwasera. Dzisiaj zapraszamy na Jarmark na Próżnej, warto też wziąć udział w warsztatach "ABC literatury jidysz" dr Jacoba Weitznera i w spotkaniu z prof. Szewachem Weissem. Ciekawych rzeczy można się będzie dowiedzieć od Ryszarda Marka Grońskiego w klubie Mamele. Trzeba również koniecznie przyjść na "Czulent Party" - widowisko kulinarno muzyczne z udziałem Gołdy Tencer, Macieja Nowaka oraz gościa specjalnego - Magdy Gessler. Klub Mamele zapewne będzie pękać w szwach podczas spotkania z Hanną Krall. Warto też pójść na "Stempeniu", koncert w wykonaniu Orkiestry Filharmonii Opolskiej po dyrekcją Dova Seltzera. Najważniejszym wydarzeniem będzie oczywiście "Noc Klezmerów" z udziałem m.in. Davida Krakauera, SoCalled i Trombenik.
Wczoraj wystartował "Jarmark na Próżnej". Po obu stronach ulicy pojawiły się stragany, kramy z pamiątkami, stoiska, przy których można było spróbować gęsiego smalcu, wątróbki, pańskiej skórki. Otwarto piekarnię, księgarnię, kuźnię, winiarnię i maleńkie sklepiki. Na scenie wystąpili aktorzy Teatru Żydowskiego z pieśniami Mordechaja Gebirtiga i programem "Rodzynki z migdałami". Cała Próżna tańczyła razem z Michałem Pirógiem. Uczestnicy warsztatów tak się rozkręcili, że tańczyli jeszcze przez jakiś czas po ich zakończeniu, a przygrywał im zespół Trombenik. Dużym powodzeniem cieszyły się również warsztaty piosenki żydowskiej prowadzone przez Teresę Wrońską. Na małej scenie Teatru Żydowskiego odbyła się inauguracja "Żydowskiego Uniwersytetu Otwartego", dzięki któremu będzie można poszerzyć swoją wiedzę z zakresu dziedzictwa kultury żydowskiej. Ciekawie o relacjach polsko-żydowskich w przedwojennej Polsce opowiadał Ryszard Marek Groński w klubie Mamele. Bardzo dużo osób śpiewało niguny z Mendy Cahanem. Ten rewelacyjny showman i aktor odgrywał na scenie mini scenki, w których zaprezentował popularne żydowskie obyczaje, czym wzbudził zachwyt wszystkich widzów. W Tancbudzie Gołda Tencer, Maciej Nowak i Magda Gessler podczas "Czulent Party" opowiadali z wielką pasją o przygotowywaniu tej szabasowej potrawy, a potem częstowali nią publiczność. Hanna Krall zgromadziła w Mamele kilkudziesięciu swoich czytelników. Autorka promowała książkę "Różowe strusie pióra". Jej fragmenty czytała Zofia Kucówna. Na dużej scenie Teatru Żydowskiego odbył się niezwykły koncert. Orkiestra Filharmonii Opolskiej pod dyrekcją Dova Seltzera ubarwiła przepiękną muzyką utwór "Stempeniu" Szolem Alejchema, który genialnie przeczytał Zbigniew Zamachowski. Na koncercie była obecna prezydent Warszawy, pani Hanna Gronkiewicz-Waltz, której Gołda Tencer podziękowała za finansowe wsparcie festiwalu. Pani Prezydent w krótkim wystąpieniu przypomniała o wielkiej roli kultury żydowskiej w historii Polski. Najważniejszą imprezą dla wielu uczestników "Festiwalu Singera" jest "Noc Klezmerów". Rozpoczęła ją czeska grupa Trombenik, która rozbujała kilkutysięczną widownię na Placu Grzybowskim. Ale prawdziwe szaleństwo wybuchło gdy na scenie pojawił się David Krakauer. Ten wirtuoz gry na klarnecie świetnie łączy folklor rosyjski, polski, ukraiński czy cygański. Wczoraj ze swoim zespołem "Klezmer Madness" Krakauer w zdumiewający sposób połączył muzykę klezmerską z nowoczesnymi brzmieniami jazzowymi i...techno, czym wprowadził w taneczny trans festiwalową publiczność. W międzyczasie odbyła się w Synagodze Nożyków się Hawdala - uroczyste zakończeniu szabatu, której przewodniczył Naczelny Rabin Polski - Michael Schudrich. O obyczajach związanych z Hawdalą opowiadała Etel Szyc, a Mendy Cahan uświetnił uroczystość pięknym śpiewem. O godz. 21 na dużej scenie Teatru Żydowskiego rozpoczął się spektakl "Obrachunek z Bogiem - Portret Poety" oparty na twórczości Władysława Szlengla, autora wielu szlagierów kabaretowych i utworów satyrycznych, a także wierszy napisanych w warszawskim getcie.
Dzisiaj zapraszamy na spotkania m.in. z Markiem Webem, Zvi Ravem-Nerem-ambasadorem Izraela w Polsce, Anną Porter, Pinchasem Żarczyńskim i Sigmundem A.Rolatem. Ciekawie zapowiada się recital Viry Lozinsky oraz Jagi Wrońskiej. Warto też się wybrać na koncert zespołu klezmerskiego Reloaded. Nikogo nie może też zabraknąć na najważniejszym wydarzeniu wieczoru czyli koncercie finałowym - "Lechaim na Próżnej", podczas którego usłyszymy najpopularniejsze żydowskie piosenki biesiadne. Po zakończeniu tego widowiska serdecznie zapraszamy serdecznie po Pomnik Bohaterów Getta na "Kołysankę dla Pamięci".
Ostatni dzień festiwalu rozpoczął się od "Jarmarku na Próżnej". Publiczność zabawiali utworami kabaretowymi aktorzy Teatru Żydowskiego i piosenkarka Danuta Stankiewicz. Już po raz trzeci Michał PirógEtel Szyc i Hanna Kossowska przybliżały dzieciom kulturę żydowską podczas warsztatów artystycznych. Entuzjastycznie została przyjęta w Tancbudzie Jaga Wrońska, poetka i wokalistka z Krakowa, która zaprezentowała zarówno nostalgiczne, jak i bardzo dynamiczne piosenki żydowskie. Od pierwszych minut spotkania wielką życzliwość widzów zaskarbił sobie Ambasador Izraela w Polsce - Zvi Rav-Ner, który z wielką pasją opowiadał o historii Izarela, kulturze języka jidysz i stosunkach polsko-izraelskich. Z ciekawym programem wystąpiła na dużej scenie Teatru Żydowskiego, Vira Lozinsky. Zaśpiewała utwory klasycznych poetów żydowskich, takich jak: M. Gebirtig, I. Manger i A. Greenbalt. Sporym zainteresowaniem cieszyły się warsztaty wycinanki żydowskiej, które zorganizowała Monika Krajewska. Wzięły w nich udział zarówno dzieci, jak i dorośli. W niezwykle podniosłej atmosferze toczyło się spotkanie z kanadyjską autorką, Anną Porter która w książce pt. "Pociąg Kasztnera" opisała historię węgierskiego Żyda, Rudolfa Kasztnera, który zawarł pakt z Adolfem Eichmanem, dzięki czemu udało mu się wywieźć do Szwajcarii i w ten sposób ocalić, około 1600 Żydów. Wielu wrażeń dostarczyło publiczności klubu Mamele spotkanie z Sigmundem A. Rolatem-filantropem i przyjacielem Festiwalu Singera, który zaprezentował film oraz zdjęcia obrazujące historię swojego życia. Podzielił się także wspomnieniami z dzieciństwa oraz opowiadał o Częstochowie, z której pochodzi. Ci, którzy przyszli do tancbudy na koncert austriackiego duetu Klezmer Reoladed bawili się rewelacyjnie. Nie mogło być inaczej skoro klarnecista Maciej Gołębiowski i akordeonista Alexander Shevchenko doskonale łączą polską i ukraińską muzykę folkową z jazzem, orientalnymi dźwiękami oraz współczesnymi rytmami. Publiczność gromadziła się na ulicy Próżnej, na długo przed rozpoczęciem koncertu finałowego. Program złożony z najpopularniejszych biesiadnych piosenek żydowskich, okraszony humorem na najwyższym poziomie i przepięknym tańcem, bardzo spodobał się widzom, którzy nagradzali artystów burzliwymi brawami m.in. po takich szlagierach jak: "Tshiri-bim", "Dona dona" czy "Mazl" . Na scenie mogliśmy zobaczyć m.in. Gołdę Tencer, Szymona Szurmieja, Janusza Tencera, Monikę Chrząstowską, Dorotę Salamon, Piotra Wiszniowskiego, Henryka Rajfera, Genady Ishakova i Marka Węglarskiego. Na koniec Gołda Tencer zaprosiła na scenę swoich współpracowników, i wszyscy razem z publicznością zaśpiewali "Szolem Alejchem". Ostatnim, bardzo wzruszającym akcentem festiwalu była "Kołysanka dla Pamięci" pod Pomnikiem Bohaterów Getta. Zebrani wpadli w zadumę przy dźwiękach klarnetu i saksofonu. Mendy Cahan odmówił Kadisz, a Gołda Tencer podziękowała wszystkim swoim współpracownikom oraz przyjaciołom i członkom Zarządu Fundacji Shalom. Bez ich zaangażowania nie byłoby festiwalu. | Edycja VIIVII EDYCJA FESTIWALU WARSZAWA SINGERA
28 sierpnia rozpoczełą się VII edycja Festiwalu Kultury Żydowskiej „Warszawa Singera" organizowanego przez Fundację Shalom. Legendarny klarnecista i saksofonista Giora Feidman, wybitni kantorzy Yakov Lemmer, Benzion Miller, Jakob Motzen, Alberto Mizrachi, najznakomitsi dyrygenci Krzysztof Penderecki i John Axelrod, niezwykły duet Nigela Kennedyego i Kroke, najlepsi muzycy polskiej i światowej awangardy: Raphael Rogiński, Mitch and Mitch, Kruzenstern & Parahod, wirtuozi muzycznej improwizacji: Boris Malkovski i Paweł Szamburski... to tylko niektóre przewidziane pozycje programowe.
Wielkim wydarzeniem był występ charyzmatycznego klarnecisty i saksofonisty Giory Feidmana (USA), który zagrał wspólnie z Gershwin Quartet (Niemcy/Rosja). Feidman jest jednym z najważniejszych wizjonerów współczesnego oblicza muzyki klezmerskiej, czerpiącym inspirację zarówno z klasyki gatunku jak i najnowszych zjawisk muzycznych.
Centralnym punktem VII edycji, dedykowanej Sprawiedliwym Wśród Narodów Świata, był uroczysty koncert symfoniczny „Kadysz” w Kościele Wszystkich Świętych na pl. Grzybowskim. Podczas wieczoru 1 września Sinfonia Varsovia pod batutą Krzysztofa Pendereckiego (Polska) oraz Johna Axelroda (USA) wykonała kompozycje Krzysztofa Pendereckiego, Leonarda Bernsteina i Maxa Brucha. Towarzyszyli jej znamienici artyści: Samuel Pisar (USA), Kelley Nassief (USA), Alberto Mizrachi (USA), Daniel Olbrychski, Izabela Matuła oraz Chór Chłopięcy Akademii Muzycznej w Warszawie i Chóry Opery i Filharmonii Podlaskiej.
Obecne były także inne wielkie gwiazdy żydowskiej sceny muzycznej: Nigel Kennedy (Anglia) & Kroke (Polska), którzy zaprezentowali projekt „East meets East”, Theresa Tova (Kanada) zaśpiewała jidysz jazz, skrzypek Yale Strom Elizabeth Schwartz (USA) zagrał tradycyjną muzykę żydowską z rumuńską nutą, a znakomity pianista Matt Herskowitz (Kanada) zaprezentował projekt „Jerusalem Trilogy”, będący wyjątkowym połączeniem muzyki żydowskiej i arabskiej. Można było usłyszeć także Michała Urbaniaka (Polska), Timnę Brauer (Austria) czy Leopolda Kozłowskiego (Polska).
O tym jak bogata i różnorodna może być współczesna muzyka żydowska przekonali się ci, którzy wybrali się na koncerty czołowych instrumentalistów polskiej i światowej awangardy. Efekty swoich eksploracji muzycznych przedstawił ceniony gitarzysta Raphael Rogiński (Polska), który zaprezentował swój projekt "Geniza – ziemia, powietrze, ogień", instalację złożoną z muzyki i słowa z udziałem poetów Dariusza Pado i Radosława Wiśniewskiego. Rogiński powrócił na scenę festiwalową jeszcze dwukrotnie, solo oraz w towarzystwie wybitnych muzyków z nowatorskich formacji Mitch&Mitch (Polska), Kruzenshtern i Parahod (Izrael). Boris Malkovsky (Izrael), jeden z najbardziej obiecujących i zaskakujących wirtuozów muzycznej improwizacji, zaprezentował się w solowym repertuarze własnych kompozycji przekraczających granice gatunków od średniowiecza do XXI wieku, od Odessy do Nowego Yorku, od post-romantycznych dźwięków pianina do post-klezmerskich tonów akordeonu guzikowego.
Festiwalową ofertę muzyczną uzupełniły równie ekskluzywne projekty teatralne, wizualne i słowne. Swoje wystawy indywidualne zaprezentowali m.in. Mikołaj Grynberg, Tadeusz Rolke i Diti Rav-Ner. Po raz czwarty odbyła się „Projekt Próżna”, gromadząca czołowych artystów sztuki współczesnej i awangardowej. Na licznych spotkaniach i warsztatach pojawili się znakomici przedstawiciele świata literatury i nauki. Spośród wielu propozycji teatralnych, które przygotowali w tym roku organizatorzy można było znaleźć „She was never even here at all” znakomitego teatru Yiddishpiel (Izrael), „Yiddish Recital” Rafaela Goldwasera (Francja) czy spektakl „Kabbalah”, w reżyserii Pawła Passiniego (Polska). Przez 9 dni ulica Próżna tętniła życiem i inspirowała swoich gości do poznawania i eksplorowania kultury żydowskiej, tak jak niegdyś inspirowała twórczość Izaaka Beshevisa Singera.
{faq}relacje{/faq} | Edycja VIII
|
VIII EDYCJA FESTIWALU WARSZAWA SINGERA
|
| Występujący 27.08.2011 |
|
|
| Występujący 28.08.2011 |
|
|
| Występujący 29.08.2011 |
|
|
| Występujący 30.08.2011 |
|
|
| Występujący 31.08.2011 |
|
|
| Występujący 01.09.2011 |
|
|
| Występujący 02.09.2011 |
|
|
|
|
Występujący 4.09.2011
|
|
|
|
|
|